środa, 7 lutego 2018

Święto objawienia Pańskiego

2 lutego pojechaliśmy razem z o. Alardem oraz bratem Izajaszem do Świdnicy na dzień życia konsekrowanego. Mieliśmy okazję wziąć udział w Mszy Świętej, której przewodniczył bp. Ignacy Dec. W katedrze Świdnickiej zebrała się masa sióstr zakonnych i braci, głównie postulantów ze zgromadzeń takich jak redemptoryści itp. Po wszystkim zebraliśmy się na wspólnym poczęstunku, na którym mieliśmy okazje poznać bliżej jak żyją bracia i siostry z innych zgromadzeń.




 Bp. Ignacy Dec podczas głoszenia kazania.

 Zgromadzone w świątyni siostry...

 ...i tu też.

 Nasz brat Izajasz doznał zaszczytu odczytania 
dziękczynienia za dar ślubów zakonnych.

 Natomiast Mateusz miał okazję wykazać się 
w odczytaniu modlitwy wiernych.

 Msza była odprawiana w bardzo uroczystym charakterze.

O. Alard dumnie reprezentował braci mniejszych
 w gronie kapłanów.

Był to dla nas, jako postulantów, bardzo ważny dzień. Bóg zapłać za modlitwy w naszej intencji. Pax


Pracowity styczeń

W styczniu mieliśmy szansę wykazać się siłowo. mieliśmy za zadanie przygotować pokoje gościnne do malowania, a po malowaniu na nowo je wyposażyć i wyczyścić. Pracę udało nam się dość dobrze wykonać. 

 Rozmieszczenie łóżek i kanap w pokojach
 było chyba największym wyzwaniem.

 Chwila na zasłużony odpoczynek.

 Takich szaf też było sporo do przeniesienia.

 Równowaga.

Najczęściej napotykany problem starych szaf przy transporcie. 

I tak wyglądał nasz piękny styczeń.


środa, 10 stycznia 2018

Dzień skupienia z prowincjałem o. Alanem

9 stycznia nasza wspólnota przeżywała dzień skupienia, który poprowadził nasz Minister Prowincjalny o. Alan Brzyski. Cały dzień w milczeniu mieliśmy okazję się modlić, wysłuchać konferencji oraz wspólnie przeżywać mszę świętą. Z pewnością każdy z nas wyniósł z tego dnia masę refleksji, wniosków jak i również wiele radości z okazji wizyty takiego gościa.




O. Alan wygłaszający konferencję.



Wspólnie podczas Mszy Świętej.


I wspólnie po Mszy Świętej.


Dziękujemy ojcu Alanowi za wspaniałe konferencje i mile spędzony czas.

niedziela, 7 stycznia 2018

Kolęda klasztorna

6 stycznia tradycyjnie odbyła się kolęda w klasztorze. Razem z o. Alardem, o. Paulinem Marią, ojcem Emanuelem oraz z o. Jeremiaszem chodziliśmy po terenie całego klasztoru. Żadne pomieszczenie nie zostało nie poświęcone.
Już gotowi.

Kolęda zaczęła się od poświęcenia
 refektarza i wspólnej modlitwy.

Nawet piwnica została poświęcona.

O. Paulin Maria w zakrystii.

Tak to wyglądało.

Stajenka, choinki i wigilia

18 grudnia rozpoczęliśmy w naszym kościele parafialnym budowę stajenki betlejemskiej. Wraz z br. Kefasem, o. Alardem oraz kilkoma dzielnymi parafianami udało nam się ukończyć budowę szopki w trzy dni. 

 Figury już czekają na ustawienie...

...a tu jeszcze dużo pracy.

Jak widać Przemkowi praca sprawiała sporo frajdy.

I już się pojawiają figury.

Brat Kefas przy ich ustawianiu.

Co by tu jeszcze poprawić?

A tak się prezentuje nasza stajenka. 



 Trzy dni wcześniej naszym zadaniem było również wzbogacenie  refektarza, kaplicy i innych miejsc w klasztorze o pięknie przyozdobione przez nas choinki.

Jak się przekonaliśmy wieszanie lampek na 
choinkach to nie jest łatwa sprawa.

Szczególnie z drabiny.

I tu jedno z naszych dzieł (w salce rekreacyjnej).

20 grudnia zaprosiliśmy wspólnotę zakonną z Kłodzka na wspólne przeżycie wigilii zanim wszyscy rozjedziemy się do domów. 

O. Kunibert piękie prowadził śpiewanie kolęd.

I tradycyjne życzenia przy łamaniu się opłatkiem.


poniedziałek, 11 grudnia 2017

ADSy Ewangelizacyjne

Na weekend 8-10.12 pojechaliśmy razem z o. Paulinem Marią na Górę Świętej Anny by pomóc 
w organizacji Adwentowych Dni Skupienia dla osób przygotowujących się do sakramentu bierzmowania. Rekolekcje poprowadziła wspólnota HalleluJah z Wrocławia. Mateusz zaangażował się jako animator małej grupki a reszta braci pełniła posługę w służbie porządkowej.


                                                 
 Marcin ze wspólnoty HalleluJah wygłosił
 poruszającą konferencje o swoim życiu 

Młodzieży było bardzo dużo 

 No i każdy mógł skorzystać ze spowiedzi 

Mateusz wystąpił w pantomimie (ciekawe kogo grał...)

Mieliśmy też okazję do wysłuchania doświadczeń 
życiowych uczestników.

Mikołaj

6 grudnia nasza wspólnota spędziła dość intensywnie. Mateusz wraz z Przemkiem pojechali odwiedzić dzieci w przedszkolu w Boguszynie, które bardzo się ucieszyły wizytą "Świętego Mikołaja" oraz jego "śnieżynki".
Tomek razem z Adamem jako "śnieżynki" poszli do domu dziecka w Kłodzku by również pomóc Świętemu Mikołajowi w obdarowaniu dzieci prezentami.



Mateusz z Przemkiem w przedszkolu 

Wieczorem jak to w tradycji postulatu już jest w czwórkę zaprezentowaliśmy krótki spektakl satyryczny o wspólnocie braci i ojców z naszego klasztoru. Na szczęście nikt nie został przypadkowo urażony i każdy został przez nas obdarowany kartką z cytatem z Pisma Świętego. Całość zakończyła się wspólną rekreacją.

Teraz ciężko nas znaleźć. 

niedziela, 3 grudnia 2017

Czuwanie w Prudniku

Rozpoczęliśmy  adwent.  A  zrobiliśmy to  chyba  najlepiej  jak  mogliśmy.  Wraz z braćmi klerykami
i nowicjuszami udaliśmy się do klasztoru w Prudniku na nocne czuwanie. Najpierw odbyła się droga krzyżowa prowadzona przez kleryków, następnie konferencję miał o. Justyn z Borek Wielkich. Potem koronkę poprowadzili nowicjusze. O północy o. Paulin Maria poprowadził mszę świętą, na której służyliśmy. Po wspólnym kręgu biblijnym wszyscy udali się na adorację w ciszy, po której było błogosławieństwo. Każdy miał okazję do refleksji nad zbliżającym się czasem oczekiwania. 


 o. Justyn wygłasza konferencję 

 Mateusz bardzo był skupiony 

Bracia nowicjusze i klerycy 

Nowicjusz Jonatan poprowadził koronkę 
franciszkańską

Mateusz pięknie przeczytał czytanie 
i zaśpiewał psalm 

Msza święta o pólnocy 


Dziękujemy wspólnocie franciszkańskiej z Prudnika za serdeczne przyjęcie nas w swoim klasztorze. 

wtorek, 7 listopada 2017

Wyprawa na Śnieżnik

Siódmego listopada wybraliśmy się wraz naszym magistrem o. Alardem na Śnieżnik, czyli najwyższy, graniczny szczyt po polskiej stronie w Sudetach Wschodnich. Wybraliśmy się tam z okazji wspomnienia bł. Jana Dunsa Szkota. Wyruszyliśmy koło godziny 10 rano, na szczyt weszliśmy o 12 a z powrotem zeszliśmy po godzinie 15. Wszyscy bawili się wspaniale i z obolałymi nogami, obłoconymi butami oraz masą satysfakcji ukończyli wspinaczkę. 



 Wszyscy weseli, ciekawe czy tak zostanie na całą trasę.

 Święty Bernardzie, módl się za nami. 

Iść czy nie iść, oto jest pytanie.

 Po drodze o. Alard zabrał nas na ciepłą herbatę w schronisku. 

 Fotograf już prawie na szczycie...

 ...a senior już na miejscu.


 Jedyne zdjęcie ze szczytu, więc jest jak jest, ważne że jest.

 Po drodze można bardzo ciekawie porozmawiać.

 Nasz magister dzielnie sobie radzi, czasem nawet nas wyprzedza.

 Adam osiągnął umiejętność bilokacji, 
czyli jest w Czechach i Polsce w tym samym momencie. 

 I znów nasz  fotograf, dobrze że się pokazuje.

 Tam gdzieś jest zaparkowany nasz samochód.

Zaraz po zniknięciu chmur ukazywały się piękne widoki.


Wyprawa wyprawą ale czas na rozmyślanie musi być.

I znów widoczki.

I jednak dalej wszyscy uśmiechnięci.