wtorek, 21 czerwca 2016

13 i 14 zawodnik

Jeszcze chwila

Zaraz się zacznie mecz Polska Ukraina. Pierwsi kibice  śpiewem i  entuzjazmem zarażają  wszystkich braci. Sala wypełni się po brzegi

Za moment się zacznie

Braterstwo Bielawy i Dzierżoniowa widać gołym okiem

sobota, 18 czerwca 2016

Odwiedziny rodziców

 Wszyscy razem !!


Nadszedł czas, kiedy rodzice odwiedzają nasz nowy dom. Jako gospodarze postaraliśmy zadbać o to by niczego nie zabrakło. (a było co robić) Spotkanie na 30 osób okazało się małym wyzwaniem ale myślę, że sprostaliśmy.

Wszystko zaczęło się  od  wspólnej Eucharystii. 


Następnie ojciec magister zabrał naszych rodziców na wywiadówkę oraz przechadzkę wokół klasztoru :D Dzięki temu mieliśmy wystarczający czas na przygotowanie grilla.

uczeń i mistrz
samo znika
Esencja radości maluje się na twarzy  o Mateusza

Wspólne biesiadowanie przebiegło w miłej, sympatycznej atmosferze. Po posiłku mieliśmy czas na przechadzkę z rodzicami.

Spotkanie zakończyło się wspólnym nabożeństwem w klasztornej kaplicy. 


Więcej tutaj

wtorek, 31 maja 2016

"Odśnieżanie" w lecie

31 maja spotkała nas mila niespodzianka, a mianowicie powódź w piwnicy. Dlaczego miła pewnie się pytacie? Ominął nas sprawdzian z liturgiki, który przygotował dla nas specjalnie Brat Kasjan.

W godzinach południowych była pełna mobilizacja na postulacie. Brat Kasjan informuje Ojca Augustyna o wodzie w piwnicy. Wystarczyło 30 minut deszczu, żeby wody było powyżej kostek.
Zaskoczeni, że nie będzie sprawdzianu, biegniemy do piwnicy, zabierając potrzebny sprzęt do ratowania naszego dobytku.

Mycie podłogi? Robimy to źle!

Kierownik akcji czekał już na nas z wytycznymi do akcji ''POWÓDŹ''.

Marek nie stój, tylko do roboty!! Kierownik, to ten w koszuli.

Wszystkie najpotrzebniejsze rzeczy udało się uratować. Nie ponieśliśmy żadnych strat w sprzęcie i w ludziach.
Nawet Ojciec Magister, który boi się wody zaczął z nami pracować. Własne fobie trzeba zostawić na boku, kiedy idzie się w myśl pomocy innym.

Ojciec Magister - gdzieś w oddali...

Jak się korzysta z tej łopaty?? Dobrze, że instrukcja obsługi jest
Po godzinnych pracach udało się nam doprowadzić do prawie suchej powierzchni.



sobota, 28 maja 2016

Szkolenie





Prawie jak profesorzy 

Kurs na wychowawcę koloni

nasze notatki trochę się pogniotły

Nie ma że ciepło i że już czerwiec i nie ma że boli. W Weekendy jeździmy  do Wrocławia w celu podniesienia kalifikacji. Postulat zdobywa uprawnienia do opieki nad dziećmi podczas koloni i nie tylko...
Wszyscy zdali




Nauka, nauka i jeszcze raz nauka. Na szczęście oprócz  studiowania wszystkich przepisów i paragrafów odbywają się zajęcia praktyczno-ćwiczebne. Czyli jak się bawić z dzieciakami bezpiecznie i odpowiedzialnie.





A poza tym wszyscy zdrowi




Więcej filmów  tutaj


Powrót do Kłodzka 

środa, 25 maja 2016

Każda praca jest dobra, o ile jest dobrze wykonywana.

Z reguły Zakonu Braci Mniejszych 
"Bracia, którym Pan dał łaskę pracowania, niech pracują gorliwie i sumiennie, tak aby wyzbywszy się próżnowania, nieprzyjaciela duszy, nie zgasili ducha świętej modlitwy i pobożności, któremu powinno służyć wszystko doczesne".
św. Franciszek z Asyżu

I w taki sposób wzięliśmy sobie do serca naszą Regułę i wypełniamy słowa naszego Ojca św. Franciszka...
...a że pracy nam nie brakuje, każdy może się realizować z pożytkiem dla wspólnoty...

                                                         "Kopiec Kreta" po Dzierżoniowsku 

Jabłka prosto z sadu  (południowe zbocza)

                                           Przed koszeniem trawy nie ma ucieczki !!

P.S. Teraz, kiedy to publikujemy, zza okna dochodzi radosny dźwięk piły i nie mniej radosne okrzyki postulantów :) 
To znak, że Reguła jest wciąż zachowywana!!!
pozdrawiam
o. Augustyn

wtorek, 24 maja 2016

Ostania narada taktyczna z br. Janem

Kolejny owoc kapituły, czyli br. Jan trafia do Złotoryi.


 Wieczorem przed wyjazdem brat postanowił pożegnać się z postulantami :D

 Narada taktyczna trwała do późna w nocy.

Kto nam teraz prace wyznaczy ?


Ostatnia misja  dla Maxa
 Kosić trawę , pociąć drewno i wyczyścić organy a później wolne.

poniedziałek, 16 maja 2016

Czeski film, czy skalne miasto



Nie wiemy co kierowało o. Magistrem, gdy podejmował wspaniałomyślną decyzję o wspólnym wyjeździe do skalnego miasta. W każdym razie w święto Matki Kościoła, o. Augustyn zaplanował nam uroczą przechadzkę po „Skalnym Mieście” w Czechach i nie tylko. Pierwszym punktem programu była wizyta w Kościele Piotra i Pawła w Broumovie, a następnie bardzo błyskawiczne zwiedzanie benedyktyńskiego klasztoru.
Z Broumova ruszyliśmy do Skalnego Miasta Adrszpach nad Metuji. Trasa była bezpieczna nikt nie skręcił kostki ani nie przeciął reki, epidemii też udało się uniknąć.



Rajskie jabłuszko  

"Kanapa dziadka"

Tomaszu M czy miłujesz mnie bardziej aniżeli ci ??
                                                              Zasmucił się Tomek...


Autoportret

Oryginalna nazwa to "Starosta i starościna"  a to po prostu  "Lord Vader i Syn"

Oryginalna nazwa to "Dzban" ale my widzimy  "marsz pingwina"


Oryginalna nazwa to "organy" dla nas to "kolana" (studniówka się przypomina)


Takie selfie się zrobiło

Jako, że maj to miesiąc poświęcony Maryi, a do tego Jej święto, po wycieczce w Skalnym Mieście, udaliśmy się do przepięknej Bazyliki NMP w Krzeszowie - Sanktuarium Matki Bożej Łaskawej.



Miłą niespodzianką  było spotkanie sióstr  Elżbietanek. Siostry zaprosiły nas na kawę dzięki temu mieliśmy sposobność poznać jak żyją i czym się zajmują. Ogromne wrażenie zrobiły na nas schody w ich klasztorze.
Może i nam się uda zrobić podobne z niewielkimi różnicami, bo przecież my nie robimy hałasu i śmiejemy się cicho, a porządek w pokoju to podstawa udanego dnia  :)


Podziękowawszy Siostrom za gościnę, udaliśmy się na skróty przez Czechy do domu, zakupując po drodze pamiątki dla tych, co nie mogli być z nami...

Więcej zdjęć tutaj